Komputer w biurku? Dlaczego nie!
18 lipca, 2007 o 11:58:20
Denerwował mnie szum dobiegający z mojego pudła. Więc zmieniłem chłodzenie procesora i karty graficznej na całkowicie pasywne, jednak nadal było za głośno (przynajmniej w moim odczuciu). Wymieniłem zasilacz z wiatrakiem 120 mm x 120 mm i tu już usłyszałem różnicę. Dwa miesiące było dobrze... Tym razem już wszystko było wyciszone na maksa, widać mam zbyt dobry słuch ;) Postanowiłem mojego desktopa zmienić w deskina :)
Czego potrzebowałem?
- Komputer biurkowy w standardzie ATX (miniATX też może być)
- Śrubokręt
- Przedłużkę USB (za krótki kabelek klawiatury)
- Wiatrak 120 mm x 120 mm
- Dużo czasu
- Gruba książka
- Biurko z półką o wymiarach minimum 31 cm (poziomo) x 24 cm
- Świra na punkcie ciszy ;)
Na początku była faza projektowania i rozmieszczenia podzespołów tak, aby był dobry obieg powietrza i przy okazji dobrze to wyglądało - całość i tak później wiele razy zmieniana w trakcie samego montażu zajęła ok. 2 godzin.
Drugim krokiem było rozmontowanie komputera do części pierwszych (Tu przydał się śrubokręt). Następnie zabrałem się za demontaż drzwiczek szafki (Tu też przydał się śrubokręt). Wysunąłem półkę, położyłem na niej książkę, aby płyta główna nie leżała bezpośrednio na półce. Zamontowałem pamięć RAM wyprowadziłem wszystkie potrzebne mi kable na drugą stronę płyty (warto tu zaznaczyć, że płytę montowałem tyłem-do-przodu, a wtyczki PATA miałem z przodu płyty), zamontowałem dyski, nagrywarkę, wpiąłem kable zasilacza i działa!
Znaczy działało przez godzinę, dopóki procesor nie zagrzał się do 66 st. C, wtedy wyłączyłem i dołożyłem drugi wiatraczek
Odpukać, do tej pory działa i ma się dobrze. Jako ciekawostkę dodam, teraz dyski są chłodniejsze niż w normalnej obudowie :) A procesor trzyma 45 st. C w "stresie" :)
Efekt mojej pracy można obejrzeć na Flickrze
P.S. Cała robota zajęła mi 4 godziny
Lubi grać w komputer. Pisze nieregularnie i z błendami. Jest niepoprawnym fanatykiem technologii mobilnych. Więcej o nim na 

Komentarze do wpisu "Komputer w biurku? Dlaczego nie!":
1.
zx napisał(a):
18 lipca 2007, 12:16:55
Bo ogólnie to przecież drewno jest całkiem niezłym izolatorem cieplnym, czyli upałów z za okna nie wpuszcza do 'obudowy' - to i chłodniej tam. ;) Ja zastanawiam się nad przeniesieniem całości do szuflady. A obowiązkowo dzisiaj powyjmuję kilka wiatraczków...
2.
Susek napisał(a):
18 lipca 2007, 12:18:09
No właśnie, to że jest izolatorem, ma swoje plusy i minusy. Teraz dobrze izoluje od ciepła zewnętrznego, a w zimie, będę miał mały piecyk ;)
3.
tux de penguin napisał(a):
18 lipca 2007, 12:23:10
Ja zastanowił bym się ile ta konstrukcja przetrwa.
Na zdjęciach nie widać dużego przewiewu, tzn. np. dziur z tyłu i wiatraka z przodu by zrobić przewiew "komory komputera". Zastanawiam się też jak długo wytrzymają Twoje dyski twarde, ponieważ ich pozycja pracy jest daleko od tej jaka jest zalecana, pomijam fakt, że dysk pracujący w jednej pozycji jakiś czas nie powinien już jej zmienić ze względu na ułożenia łożysk.
Ogólnie fajny pomysł :)
Pozdrawiam - tux de penguin
4.
BeteNoire napisał(a):
18 lipca 2007, 12:25:20
Zamierzasz wyciąć w drzwiczkach otwór na szufladkę napędu? ;)
5.
Susek napisał(a):
18 lipca 2007, 12:28:22
Jako priorytet założyłem sobie całkowity brak ingerencji w budowę szafki, czyli bez wiercenia otworów wentylacyjnych, miejsc na kabelki itd. @tux, co do dysków, to słyszałem, że równie dobrze mogą pracować w pionie jak i w poziomie. W pionie są dodatkowo chłodniejsze ;)
@BeteNoire - patrz punkt powyżej ;)
6.
D4rky napisał(a):
18 lipca 2007, 12:32:49
susek - kupilem jeden z najglosniejszych dyskow w sklepie, bo byl najtanszy przy tych osiagach. moj wiatraczek wydaje szum, ktory przy odpowiednim ulozeniu glowy (np jak leze w lozku, bo komp jest kolo niego od strony nog) to zamienia sie w pisk.
mi juz zaden halas nie przeszkadza.
7.
Susek napisał(a):
18 lipca 2007, 12:38:41
@ D4rky - ja mieszkam przy obwodnicy swojego miasta, mam okna, które dzieli tylko 5 metrów (w tym jedno drzewo) od ulicy, po której przejeżdża ponad 16 000 pojazdów dziennie (w większości są to 40tonowe tiry)... Więc mi to wystarcza ;)
8.
tux de penguin napisał(a):
18 lipca 2007, 12:43:26
_"_ @tux, co do dysków, to słyszałem, że równie dobrze mogą pracować w pionie jak i w poziomie. W pionie są dodatkowo chłodniejsze ;) _"_
Oczywiście dyski mogą pracować zarówno w pionie jak i w poziomie, ale warunek jest taki, że dysk nie zmienia pozycji pracy. Chodzi o to, że jak pracuje w poziomie a po jakimś czasie postawisz go pionowo to znacznie skrócisz mu czas pracy ponieważ łożyska ułożyły się już do pracy w poziomie, a konkretniej do pierwotnego położenia. Dysk taki, a raczej jego łożyska, pracując potem w innej pozycji zaczynają się wybijać i w efekcie dysk przestanie pracować, a dokładniej jego silnik napędzający talerze.
@D4rky
Dla mnie komputer emitujący hałas jest złym komputerem. Kiedyś mi to nie przeszkadzało. Od momentu zaczęcia wyciszania i przechodząc kolejne etapy nie potrafię powrócić chociażby jeden etap wyżej.
Pozdrawiam
9.
D4rky napisał(a):
18 lipca 2007, 12:46:50
Susek - mieszkam na jednej z głównych ulic mojego miasta, przejeżdżają tu tramwaje, samochody, niekiedy nawet jakiś autobus. Może to nie to samo, ale też jest hałas ;)
10.
Piotr Konieczny napisał(a):
20 lipca 2007, 09:25:16
Jaka to mysz (model) ta blizej desktopa niz laptopa? Odpowiedz tylko, jesli faktycznie ma ona przyciski po bokach :)
11.
Susek napisał(a):
20 lipca 2007, 09:29:19
Ma przyciski po boku ;) A4Tech 8K Office, całkiem miła i przyjemna.
12.
Piotr Konieczny napisał(a):
20 lipca 2007, 09:31:32
No to mnie troche zmartwiles... Fajnie, ze jest po kablu (w radiowych trzeba czesto wymieniac baterie, sa ciezsze, i podatne na zaklocenia). Niefajnie, ze A4Tech, bo wlasnie mi sie wywalila jedna ich myszka (co prawda miala juz swoje lata, ale "slizgacze" odpadly po paru mcach i tylko dzieki "Kropelce" sie trzymaly...
13.
Susek napisał(a):
20 lipca 2007, 09:32:51
Co do ślizgaczy, to pierwsze co wymieniam :) Ta ślizga się na jakiś teflonach :)
14.
Piotr Konieczny napisał(a):
20 lipca 2007, 09:34:08
Hrmpf... Jak to wymieniasz? Jest zestaw "Malego overclockera myszy"? :-)
15.
Susek napisał(a):
20 lipca 2007, 09:36:11
Sklep 4MAX - tutaj masz, do wyboru do koloru. Moja myszka śmiga na takich.
16.
3stan napisał(a):
23 lipca 2007, 11:16:57
D4rky: Hałas z ulicy jest niczym przy monotonnym jednostajnym szumie. Cholery można dostać. Jak wyłączam na noc kompa to taka ulga następuje :D
Dodaj komentarz: