DreamScene dostępny dla polskiej wersji Microsoft Windows Vista!
27 września, 2007 o 20:46:05
Długo czekaliśmy na trzeci dodatek z serii Vista Ultimate Extras (pierwszym była gra Hold'em, drugi zaś to BitLocker and EFS Enhancements
Na co pozwala DreamScene?
Your desktop background comes to life with Windows DreamScene™. When you download this Ultimate Extra, you can select a video for your desktop background the same way you select a stationary picture. You can choose one of the high-quality looping videos that we’ve included, or use a video from a company that produces content for DreamScene. You can even use your own video as a background.
Twój pulpit budzi się do życia z Windows DreamScene™. Gdy pobierzesz ten dodatek, będziesz mógł wybrać film wideo, który będzie pełnił funkcję tapety, tak jak zwykły, statyczny obrazek. Możesz wybrać jeden z dołączonych przez nas "pętelek" wideo w wysokiej rozdzielczości lub użyć pliku specjalnie przygotowanego do obsługi przez DreamScene (pewnie będzie trzeba dobrze zapłacić za 30 sekundową pętelkę - dopisek mój). Możesz nawet użyć swojego wideo jako tła pulpitu.
Jak widać DreamScene zapowiada znaczne ożywienie naszych pulpitów. Jednak nie ma nic za darmo. Jak ze zużyciem pamięci RAM? Ciężko mi to ocenić, bo w Menedżerze zadań nie znalazłem osobnego procesu odpowiedzialnego za DreamScene. Z moich obserwacji użycia pamięci RAM wnioskuję, że DreamScene zabiera od 5 MB do 30 MB (najprawdopodobniej jest to uzależnione od wybranego pliku wideo).
Ok, ale gdzie to można dostać?
Dodatek można pobierać przez Windows Update, na razie nie jest dostępny do pobierania przez Witryny uaktualniające Microsoftu.
Warte to zachodu?
Powiem tak - jeśli nie masz co robić, tylko godzinami wpatrywać się w swój pulpit albo za dużo dostępnej pamięci RAM to DreamScene jest dla Ciebie. Co więcej, jeżeli zacznie denerwować wartka akcja lub też "flaki z olejem" na naszym pulpicie, odtwarzanie wideo możemy zatrzymać w dowolnym momencie. Osobiście należę do obydwu grup wymienionych wcześniej i dlatego DreamScene zostanie u mnie na dłużej...
A jak to wygląda?
P.S. DreamScene u Crasha. Wydajność, a starsze komputery - też u Crasha ;-)
Lubi grać w komputer. Pisze nieregularnie i z błendami. Jest niepoprawnym fanatykiem technologii mobilnych. Więcej o nim na


Komentarze do wpisu "DreamScene dostępny dla polskiej wersji Microsoft Windows Vista!":
1.
Crash - web2.0, lifehacking napisał(a):
27 września 2007, 21:38:57
Windows Dream Scene - trzeci "extras" dla Vista Ultimate
30 stycznia wyszedł w sześciu odmianach nowy system Microsoftu - Windows Vista. Najbogatszą jego wersją jest Vista Ultimate, do której m.in. pojawiają się tzw. Extras, czyli różne dodatki do systemu. Minęło zaledwie osiem miesięcy od pr[...]
2.
Crash napisał(a):
27 września 2007, 20:54:08
ja mam jakiegoś pecha, jak pisałem poprzednią notkę o Viście (o wydajności na słabych komputerach), to też ktoś napisał tuż po mnie o swoich doświadczeniach z Vistą. może to klątwa za nielubienie linuksa ;)
Twój artykuł jest bardziej multimedialny niż mój, buu ;)
3.
Susek napisał(a):
27 września 2007, 20:57:25
To chyba jakieś fatum ;) Ale ja lubię, i Linuksa, i Windowsa. Szczerze mówiąc, chyba muszę pacnąć twój wpis, bo też jest ciekawy ;-)
Edit: Wpis dodałem minutkę po tobie, ale zacząłem pisać na pewno wcześniej ;-)4.
Domel napisał(a):
28 września 2007, 09:34:51
Eee DreamScene tak zamula kompa, że nie ma sensu tego włączać! Miałem przez kilka miechów Ultimate EN, ale Dream Scene wyłączyłem po tygodniu, bo nie dało się z tym pracować. O 20% więcej ramu alokuje system przy włączony Dream Scene!
Do pracy zupełnie niepotrzebne. Fajne bajer, ale tylko bajer.
5.
Caladan napisał(a):
28 września 2007, 11:50:08
Taaak... Zdaje mi się, że taki polski programik, AllPlayer, miał opcję wyświetlania filmów na pulpicie, jako tło, tak już parę lat temu... Jakoś nikt nie nazywał tej opcji czymś super. Nawet nie widziałem, by ktoś tego używał.
W linuksie za to, przynajmniej w KDE, jest możliwość ustawienia programu, który będzie generował tło. Domyślnie zainstalowany jest world clock, na którym widać gdzie jest obecnie jasno, a gdzie ciemno. Zapewne bez dużej ilości kombinacji można by odpalać w tle mplayera :D
Edit: Tak, w AllPlayerze jest ta opcja, nazywa się Fullscreen na Pulpicie. The wow began few years ago :P
Aha, i u mnie AllPlayer zajmuje 8MB ramu, prawdopodobnie samo dekodowanie jest gdzieś indziej, bo tak mało to aż nieprawdopodobnie.
6.
Crash napisał(a):
28 września 2007, 11:58:50
Czekałem na komentarz z cyklu "a w linuksie jest to od dawna", ale pojawił się dużo później, niż sądziłem. Wiszę sobie piwo ;D
@Domel: "Do pracy zupełnie niepotrzebne" - tak samo jak pierwszy extras - gra karciana. One po prostu nie są tworzone z myślą o takich zastosowaniach. Następnym extrasem AFAIR ma być program do katalogowania i tagowania zdjęć, coś w stylu iPhoto. Też zerowa przydatność w pracy..
@Caladan: Ja widziałem jak ktoś używał ALLplayera w ten sposób - ja, bo mi się opcje w menu popieprzyły. Wytrzymałem ~4 sekundy :P
DreamScene ponoć oprócz filmów wyświetla też jakieś prezentacje, coś czytałem o zdjęciach z Discovery. To też już oczywiście było, ale tym razem bajer jest taki, że DS jest zintegrowany z DWM (menedźerem okien Aero Glass), więc zużywa raczej GPU niż CPU.
7.
Caladan napisał(a):
28 września 2007, 12:05:10
@Crash: Moje wspomnienie o Linuksie to tylko dodatek. Najważniejszą sprawą jest kto czegoś takiego potrzebuje i ile osób dało się skusić na Vistę Ultimate by dostać taki kawałek bezużytecznego programu? Mam wręcz wrażenie, że programistom się nudziło....
8.
thermal napisał(a):
28 września 2007, 13:49:36
Na pierwszy rzut oka efekt jest calkiem fajny, podejrzewam jednak, ze po pewnym czasie zaczalby tylko rozpraszac uzytkownika.
9.
Susek napisał(a):
28 września 2007, 21:19:14
Tak BTW, dzisiaj można pobrać dwie paczki (najprawdopodobniej, bo jeszcze nie pobrałem) do DreamScene. Wszystko dostępne przez Windows Update. Waga: 111,1 MB
Dodaj komentarz: