Ten post miał pojawić się już wczoraj, ale moje problemy z łączem skutecznie uniemożliwiły mi wysłanie tej notki.
Warunek:
Modele nie od HTC, WiFi, Bluetooth, sporawy wyświetlacz.
Warunki powyższe spełnia większość palmtopów, ale co to byłaby za zabawa, gdybym wziął trzy pierwsze z brzegu palmtopy, które wcale się od siebie nie różnią. Wybrałem te modele, z których używam lub chociaż miałem styczność. Co ciekawe, poniższe modele oprócz spełnianych wyżej warunków mają również ekrany VGA. Do zestawienia trafiły:
- Acer N311
- Dell Axim x51v
- Fujitsu Siemens Pocket Loox N560
Zacznijmy od Acera

Do tego palmtopa mam sentyment, bo to moje pierwsze urządzenie, od którego tak właściwie się wszystko zaczęło ;-) Jest to bardzo konserwatywny palmtop – brak modułu GSM, brak softkey’ów. Ot, czysty i prosty design. Osobiście bardzo lubię go właśnie za wygląd, schludny i mądrze zaprojektowany nie starzeje się tak szybko jak chociażby sylwetka N560.
„I’m Axim, Dell Axim”

Z modelem x51v miałem najmniej styczności. Miałem okazję testować go przez mniej więcej tydzień. To nie dużo, jak na palmtopy. Moje odczucia co do tego modelu są mieszane. Świetna wydajność przeciwstawia się słabej baterii.
Japońska technologia i niemiecka precyzja

Fujitsu-Siemens Pocket Loox N560 to sprzęt naprawdę wytrzymały. Używam go jako „zapasowego”, ale jest jednym z lepiej zaprojektowanych i przemyślanych palmtopów z jakimi miałem do czynienia.
Gdybym miał kupić palmtopa, wybrałbym…
Dell Axim x51v.
Dlaczego?
Model x51v jest już praktycznie obiektem kultowym w świecie palmtopowiczów. Jego niezbyt wygórowana cena świetnie oddaje „umiejętności” jakie ten palmtop posiada. Ostatnio w sieci pojawił się nieoficjalny WM 6, jednak nie polecam instalacji użytkownikom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z PPC ;)
Linki
W tym miejscu chciałem zaprosić wszystkich zainteresowanych technologią Windows Mobile, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tymi systemami do przeczytania serii moich artykułów w portalu CentrumXp.pl pod tym adresem.