Skocz do treści, sidebara lub stopki

"I'm a book, MacBook..."

30 października, 2007 o 18:24:26

Yes! Yes! Yes!

Inaczej nie mogę zacząć tego wpisu ;) Wreszcie kupiłem sobie mojego wymarzonego MacBooka! Nie jest to jakiś najnowszy model, ale na moje potrzeby wystarczy aż z nawiązką.

No ok, mam MacBooka. No i co z tego?

To z tego, że przerzuciłem się na system stabilniejszy, wydajniejszy, odporniejszy, szybszy… Długo można by tak wymieniać.

Przeżyłem szok, ponieważ mój MacBook dysponuje 512 MB pamięci RAM (ale do czasu, już zamówiłem 2x1 GB) i to jest ilość wystarczająca dla samego systemu i kilku małych programów.

Inną sprawą jest bateria. Nie wiem jak w innych modelach, ale w moim bateria trzyma od 2 do 15 godzin. Wszystko zależy od sposobu używania. Ja przeważnie buszuję w sieci przez WiFi i przy średnim podświetleniu ekranu. W takich warunkach bateria trzyma około 4 godzin.

Zaskoczeniem była również instalacja samego systemu. Trwała 15 (słownie: piętnaście) minut i już MacBook był gotowy do pracy. Sytuacja wygląda trochę inaczej przy instalacji najnowszego Mac OS X. Szczerze powiem, że nie wiem ile trwała instalacja, bo… usnąłem ;p Była już późna pora i chęć odpoczynku wygrała z chęcią sprawdzenia czasu instalacji Leoparda.

Mac that!

To na razie wszystko co mam do powiedzenia na temat MacBooka i OS X. Nie miałem dużo czasu, aby zapoznać się z moją nową zabawką. Ale obiecuję, że każdy napotkany (i rozwiązany) przeze mnie problem będę opisywał na moim Joggu ;)

Stay tuned!

Komentarze do wpisu ""I'm a book, MacBook..."":

1. b4it napisał(a):
30 października 2007, 19:17:23

Tylko pozazdrościć... Chociaż ja bym wolał iMaca. :)

2. Susek napisał(a):
30 października 2007, 19:18:41

@ b4it – i tak miałem kupić laptopa, a wolałem jeszcze trochę odłożyć i kupić MacBooka ;p

iMac nie był dla mnie ;)

3. iWicko napisał(a):
30 października 2007, 19:42:36

Ta.. OS X jest szybki. Na początku. Będzie się powoli zażółwiał, aż za pół roku powiesz „Ku**a, przecież kiedyś on się włączał minutę krócej!”.

Wiem, co mówię. Znaczy mówię o Tigerze. Leoparda posiądę niebawem, ale wpierw muszę kupić jakiś dysk. Nie wiem czy mniejszy wewnętrzny czy większy na FireWire..

4. Jony napisał(a):
30 października 2007, 20:53:59

No no… zazdrość mnie zżera :P Ale i ja doczekam się swojego jabłuszka :)

5. Susek napisał(a):
30 października 2007, 20:55:45

@ iWicko – ja wziąłbym większy na FireWire. Przy okazji będziesz mógł korzystać z Time Machine ;)

@ Jony – warto czekać...

6. Michał Górny napisał(a):
31 października 2007, 00:29:33

> […] dysponuje 512 MB pamięci RAM […] i to jest ilość wystarczająca dla samego systemu i kilku małych programów.

A pomyśleć, że mi 256 MiB starczało dla systemu, całej masy małych programów i z dwóch dużych…

7. Off napisał(a):
01 listopada 2007, 11:40:01

Ile zapłaciłeś za tego macbooka i z jaką konfiguracją?

8. Susek napisał(a):
10 listopada 2007, 17:29:28

@ Off – za MB dałem równe 3500 zł.

  • Procesor: Intel Core Duo 2 GHz
  • RAM: 512 MB (za dwie kości po 1 GB zapłaciłem 150 zł)
  • Napęd: SuperDrive
  • HDD: 60 GB

9. w napisał(a):
07 grudnia 2008, 13:13:11

W takim razie jak uzywasz baterii, ze wystarcza Tobie na tyle godzin??

Dodaj komentarz:

Textile Lite włączony ( szczegółowy opis znaczników ):
*strong* | # lista numerowana | * lista wypunktowana | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat.

MyBlogLog

Archiwum

LastFM