Mac OS X zawsze przy sobie, czyli tygrysia wersja portable
15 lutego, 2008 o 17:54:40
Od kiedy pracuję na OS X zawsze chciałem mieć swój system przy sobie. Z przyzwyczajenia tworzę lub pobieram z sieci obrazy systemów „Live”. Niestety, Apple nie udostępnia takich edycji Mac OS X. Pozostaje jedynie przygotować ją własnoręcznie :-)
Nie jestem do końca pewny czy licencja pozwala na tak mocną ingerencję w system. Ten tutorial ma służyć jedynie celom edukacyjnym. Gdyby ktoś byłby tak miły, niech wyjaśni i czarno na białym jak to jest z tą licencją ;-)
Czego potrzebujemy:
- Szybki pendrive (min. 2 GB)
- Mac OS X (ja używałem 10.4.7)
- Program do otwierania paczek .pkg (np. Pacifist)
Format pendrive
- Wchodzimy do Narzędzia dyskowego
- Wybieramy pendrive, klikamy Partition
- Klikamy Options
- Master Boot Record --> 1 partition
- Nazywamy partycję dowolną nazwą (w moim przypadku „PortableOSX”)
- Ustawiamy Format na Mac OS X Extended (Journaled)
- Klikamy Partition i czekamy na sformatowanie
Teraz musimy pozostaje nam wklepać jedną linijkę w Terminalu
sudo /usr/sbin/vsdbutil -a /Volumes/PortableOSX, zapewnimy sobie tym odpowiednie prawa dostępu do nośnika.
Instalacja Mac OS X
- Włóż płytę z systemem do napędu
- Uruchom Pacifist, kliknij Open Apple Install Packages
- Wybierz płytę jako nośnik do otwarcia
- Rozwiń EssentialSystemSoftware, następnie EssentialSystemSoftwareGroup
- Zaznacz BaseSystem i Essentials
- Z menu wybierz Install Files to Other Disk i wybierz swojego pendrive’a
Zastanawiacie się dlaczego akurat trzeba zaznaczyć BaseSystem i Essentials? Otóż to są dwie paczki, bez których OS X nie ma prawa się uruchomić :-) Oczywiście, jeśli dysponujecie większymi pendrive’ami niż 2 GB, bez problemów możecie wybrać dodatkowe paczki.
Odchudzanie OS X
Problem jest bardziej niż złożony. W zasadzie bezpiecznie można usunąć tylko czcionki. To i tak dużo, bo w ten sposób możemy uzyskać ponad 100 MB. Czcionki można usuwać z /System/Library/Fonts.
Jako, że nasz OS X został odchudzony w sposób dosyć brutalny i tylko trochę zostało z jego oficjalnej, dystrybucyjnej wersji. Musimy dokopiować trochę plików, dla własnej wygody i dla wygody pracy na Mac OS X. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem jak zachowa się system bez tych plików, więc radzę nie ignorować tego akapitu.
Aby dodać brakujące pliki, w Finderze wejdź na swój dysk twardy, a dokładnie do folderu /System/Library/CoreServices. Skopiuj SetupAssistant w dokładnie to samo miejsce na swoim pendrive. Innymi takimi plikami są BaseSystem.pkg i Essentials.pkg, znajdujące się w /Library/Receipts. Oczywiście, później skopiuj je na swojego pendrive, do folderu /Library/Receipts.
To już wszystko?
Wbrew pozorom nie. Pozostaje nam jeszcze skonfigurowanie OS X tak, aby pendrive z nim był dyskiem umożliwiającym start. Wystarczy jedna komenda w terminalu: sudo bless –verbose –folder
“/Volumes/PortableOSX/System/Library/CoreServices” –bootinfo.
Teraz już tylko wystaczy naprawić prawa dostępu w Narzędziu dyskowym i to wszystko! OS X w wersji bardzo podstawowej może być uruchomiony z Twojego pendrive’a! :-)
Tak skonfigurowany system to tylko baza. Pamięć o rozmiarze 2 GB to zdecydowanie za mało, aby móc umieścić wszystkie aplikacje z OS X w pamięci przenośnej. Osobiście używam pendrive Patriot 4 GB - wystarczająco szybki i pojemny.
P.S. Przepraszam za brak fotek, mam nadzieję, że tylko tekstowa forma pozwoli Wam wyobrazić sobie i przetestować jak to ma działać. Gdyby jednak zaszła taka potrzeba, to proszę to zgłosić w komentarzach, wtedy dodam fotki.
Lubi grać w komputer. Pisze nieregularnie i z błendami. Jest niepoprawnym fanatykiem technologii mobilnych. Więcej o nim na


Komentarze do wpisu "Mac OS X zawsze przy sobie, czyli tygrysia wersja portable":
1.
Kret napisał(a):
15 lutego 2008, 20:42:03
Ciekaw jestem jak długo taki pendrive wytrzyma.
2.
Susek napisał(a):
15 lutego 2008, 20:43:24
Zapewne to nie jest rozwiązanie na dłuższą metę (chociażby czas startu i podstawowych operacji). Ale jako narzędzie do sprawdzania, czy dany Mac działa nadaje się wyśmienicie.
3.
Dreamer napisał(a):
15 lutego 2008, 22:13:27
A takiej wersji „Live Mac OS X” nie da się wypalić na płytce dvd? :>
4.
Susek napisał(a):
15 lutego 2008, 22:20:55
Niby można, ale wiadomo, że dokumenty na których się pracuje powinno się gdzieś zachować. System też musi nadpisywać swoje pliki ;-)
5.
Grzegorz | grzglo.jogger.pl napisał(a):
15 lutego 2008, 23:26:17
Journaling na pendrivie to nie najlepsze rozwiązanie. No i to miejsce – 2 GB na sam system…
Mój pendrive ma 8 GB, ale nie poświęciłbym 2 GB na system w wersji Live. Zwłaszcza, że mogę mieć Puppy Linux, DSL czy jeszcze inne distro z graficznym interfejsem na mniej niż 200MB.
http://www.puppylinux.org/
http://damnsmalllinux.org/
http://www.slax.org/
6.
Susek napisał(a):
16 lutego 2008, 16:16:24
Można użyć jakiegoś małego distra Linuksa, ale moim celem było ukazanie, że OS X też można używać „Live” ;-)
7.
Misiek napisał(a):
16 lutego 2008, 16:34:59
Niby można, ale czy to przydatne? Wolałbym Linux live.
8.
Susek napisał(a):
19 lutego 2008, 13:17:16
@ Misiek, są różne gusta. Ty wolisz Linuksa, inni wolą Windowsa, a jeszcze inni wolą OS X i nie potrafią pracować w innych systemach. I to dla nich jest ta porada ;-)
Dodaj komentarz: