O DisplayPort słów kilka
18 października, 2008 o 20:50:09

Jobs na ostatnim swoim wystąpieniu nie tylko pokazał nowe MacBooki i Apple Cinema Display, pokazał również nowe złącze pozwalające przesyłać obraz - DisplayPort. Nowy mini DisplayPort zastępuje mini-DVI i DVI we wszystkich moblinych kompterach z nadgryzionym jabłkiem na obudowie. Ale czy Apple wycofuje ADC?. Nie, stary port będzie egzystował na rynku równorzędnie z nowym złączem.
Najpierw D-Sub, później DVI stał się standardem dla ekranów w okresie ostatnich kilku lat. A DisplayPort jest nowym złączem zatwierdzonym przez VESA i wspieranym sporą liczbę firm z branży. Zaczynając od Apple, przez Samsunga, Lenovo, AMD, Philipsa, aż na Intelu kończąc. Tak duża liczba firm daje pewność, że już w najbliższym czasie zobaczymy nowe układy graficzne i ekrany wspierające nowe złącze.
Ale skoro DVI powstało, aby wyeliminować wady D-Sub i skutecznie spełniło swoje zadanie to w takim razie jaki sens jest tworzyć kolejne złącze? Otóż chyba jedynym sensownym wyjaśnieniem jest to, że DVI jest... duże. Bo to jedyna widoczna różnica pomiędzy DVI i DisplayPort. Porównując pełnowymiarowe złącze DVI i DisplayPort, według oficjalnych specyfikacji, wielkość DisplayPortu to tylko 10% wielkości DVI. Dzięki takiej sytuacji producenci, szczególnie laptopów, mogą zaoszczędzić miejsce na obudowie swoich maszyn. Ponadto nowej wtyczki nie trzeba przykręcać śrubkami. Ot, tylko podłączyć, jak USB.
Nowe złącze przecież musi mieć jakieś techniczne aspekty wyższości nad starym DVI. I jest. DisplayPort ma o wiele większą przepustowość. Dzięki temu nie ma problemu w podłączeniu MacBooka Pro do 30" Apple Cinema Display lub dużego telewizora LCD ze złączem HDMI. Nowa wtyczka oczywiście wspiera "telewizyjne DRM" - HDCP.
Jedyną wadą jaką teraz zauważyłem to mała popularność złącza i brak wstecznej kompatybilności (tzn. monitory z tym złączem nie pracują z kartami posiadającymi złącza DVI lub D-Sub). Nowego Apple Cinema Display można, jak na razie, używać tylko i wyłącznie z nowymi laptopami Apple.
Pomijając zalety i tą jedyną wadę, nie jestem w stanie aktualnie przewidzieć sytuacji jaka będzie za 5-6 lat. Czy DisplayPort wyprze DVI? Patrząc z perspektywy czasu to nawet bardzo dobre DVI ma nadal problemy z wyparciem przestarzałego D-Suba. Mogę mieć jedynie nadzieję, że DisplayPort nie będzie strzałem w stopę dla Apple, tak jak to było z Pippinem.
Lubi grać w komputer. Pisze nieregularnie i z błendami. Jest niepoprawnym fanatykiem technologii mobilnych. Więcej o nim na


Komentarze do wpisu "O DisplayPort słów kilka":
1.
zx napisał(a):
18 października 2008, 21:20:59
Ja tam jestem jak najbardziej za, bo DVI ma dość archaiczną budowę, ale jednocześnie jestem ciekawy czy Apple zdoła przekonać do swojego pomysłu wystarczająco dużo producentów.
2.
Ktos napisał(a):
18 października 2008, 21:35:43
A ja byłbym obojętny, ale brak przejściówki Mini DisplayPort <-> DVI w MacBooku Pro w standardzie to chamstwo i zdzierstwo ($29 dodatkowo).
I zanim DisplayPort wyprze DVI to minie jeszcze sporo czasu – ja do dziś nie posiadam monitora na DVI i tylko jeden komputer z wyjściem DVI spośród czterech.
3.
Hoppke napisał(a):
20 października 2008, 15:56:13
Osobiście jestem wielkim fanem DVI, ale sam od dawna czekałem przynajmniej na jakieś „miniDVI”, nie wspominając już o czymś, co byłoby bardziej przepustowe.
BTW, czy tylko mi marzy się takie malutkie gniazdko (pokroju displayport na przykład), które wyprze gniazda sata, firewire, usb, dvi itp.?
4.
zdz napisał(a):
20 października 2008, 21:59:33
,,Nowego Apple Cinema Display można, jak na razie, używać tylko i wyłącznie z nowymi laptopami Apple.’‘
Ehm, a to dlaczego? Apple coś popsuło i nie jest komaptybilne z DisplayPort w innych komputerach? Np. w sprzedawanych od kilku miesięcy Thinkpadac T500?
Dodaj komentarz: