<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Susek's jogger :: komentarze do wpisu &quot;Ludzie rozglądajcie się!&quot;</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 08:53:43 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Brzuś</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488359</link><description>A pamiętasz jeszcze z kursu na prawo jazdy że na przejściu dla pieszych to pieszy ma pierwszeństwo?
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:42:57 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488359</guid></item><item><title>Breffa</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488362</link><description>Za ile kupiles prawko? W kodeksie jest wyraznie napisane, ze masz obowiazek ustapic pierwszenstwa pieszemu i nie wazne, ze Twoja  zajebistosc nie pozwala na hamowanie. Jak ja kocham takich wiesniakow...
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:46:18 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488362</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488363</link><description>Jak widzisz nie zderzyłem się jeszcze z nikim, więc chyba pamiętam, zawsze ustępuję pierwszeństwa. Ale mnie uczyli rozróżniać dwie sytuacje - pieszego, który wkracza na jezdnię zgodnie z przepisami oraz pieszego, który wtargnie na jezdnię, niezależnie od miejsca wtargnięcia (czy to są pasy, czy to jest jakiekolwiek inne miejsce).
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:47:31 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488363</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488368</link><description>Breffa, całe prawko wyszło mnie ok 2k zł. Dlatego, że robiłem na A i B. Uważasz mnie za wieśniaka? Dziękuję za Twoją miłość, ale raczej nie skorzystam.

Jak już napisałem w poprzednim komentarzu, szanuję każdą osobę, bo do tej pory ja też byłem pieszym i bardzo często znów nim bywam. Ale cholera jasna, wszystko jest ok, dopóki pieszy szanuje kierowcę, a nie idzie jak szkapa z klapkami na oczach!
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:50:23 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488368</guid></item><item><title>Brzuś</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488374</link><description>Nie ma czegoś takiego jak wtargniecie pieszego na jezdnię na przejściu dla pieszych, dlatego nazywa się to bezwzględnym pierwszeństwem pieszego na przejściu dla pieszych. Oczywiście nie mówię o sytuacji gdy wchodzi na to przejście na czerwonym świetle.
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:52:36 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488374</guid></item><item><title>Breffa</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488378</link><description>Widze, ze beon nie do ruszenia :/
Jedno pytanie: jedziesz 20 km/h i widzisz pieszego czekajacego na przejscie po pasach, co sie takiego stalo, ze musiales na nim wymusic pierwszenstwo?

Pomijam juz fakt, ze osoby starsze maja troche inna ocene odleglosci i predkosci pojazdow...
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:54:09 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488378</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488381</link><description>A jak nazwiesz sytuację, w której osoba idąca po wąskim chodniku równolegle do jezdni nagle postanowi przejść przez pasy, bez rozglądania się, gdy jednocześnie po jezdni jedzie samochód o prędkości ok 40 km/h i jest w odległości dajmy na to 5 metrów od przejścia?
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:55:54 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488381</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488384</link><description>Breffa, zakuty beton ze mnie. Odebrałem prawko i jestem królem szos. Reszta spier**lać z drogi ;&gt;

Gdy widzę taką sytuację to jednoznacznie hamuję i przepuszczam pieszego. Ale co to ma do rzeczy? W tekście nie opisałem takiej sytuacji.
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:57:43 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488384</guid></item><item><title>Breffa</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488385</link><description>Kodeks cos mowi w takiej sytacji, ze dojezdzajac do przejscia masz zwlonic, a w przypadku gdy widzisz czlowieka to masz go przepuscic. Poza tym, jest cos takiego jak zasada ograniczonego zaufania...

To przyklad nr 1 jest o czym? Moze faktycznie na oczy mi pada o tej godzinie.
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:57:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488385</guid></item><item><title>Krupier</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488386</link><description>&quot;A pamiętasz jeszcze z kursu na prawo jazdy że na przejściu dla pieszych to pieszy ma pierwszeństwo?&quot;

Ma, ale nie w momencie gdy wchodzi przed samochód znajdujący się 2m od pasów.
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:59:07 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488386</guid></item><item><title>jachacy</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488387</link><description>Breffa: Nie uważasz, że piesi powinni spróbować ocenić czy kierowca ma szansę się bezpiecznie zatrzymać? Szczególnie w warunkach zimowych.
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:59:10 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488387</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488388</link><description>O zasadzie ograniczonego zaufania też mnie uczyli ;] Jeszcze coś pamiętam z kursu. Może dlatego jeszcze nikogo nie uderzyłem.

Zawsze zwalniam gdy widzę taką sytuację, ale nie mogę przeboleć sytuacji, w której to pieszy zawini. Czyli mam rozumieć, że pieszy na pasach to święta krowa nie do ruszenia?
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:59:40 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488388</guid></item><item><title>Breffa</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488390</link><description>jachacy: racja, ale kierowca tez powinien to przewidziec
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 21:59:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488390</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488391</link><description>Osobiście staram się to przewidzieć i ZAWSZE hamuję, ale czy to oznacza, że mam jeździć po mieście z prędkością 10 km/h?
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 22:00:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488391</guid></item><item><title>Breffa</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488392</link><description>Gdy widzisz pieszego przy przejsciu, to chyba tak :&gt;
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 22:01:49 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488392</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488394</link><description>Pieszy nie zawsze stojąc przy przejściu ma zamiar przez nie przejść ;]
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 22:03:48 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488394</guid></item><item><title>Krupier</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488397</link><description>Na pieszych generalnie trzeba uważać, szczególnie na babcie i dziadków, którzy myślą, że zdążą przechodząc przez dwupasmówki i na mistrzów wyłaniających się zza autobusów.
</description><pubDate>Wed, 13 Jan 2010 22:04:28 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488397</guid></item><item><title>Halosza</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488516</link><description>Wszystko zależy od wyboraźni. Zarówno kierowcy jak i pieszego. Grunt to nie wierzyć tym, co idą chodnikami. Nie trudno trafić na starszą osobę bądź kogoś po koniaczku metylowym.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 09:29:58 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488516</guid></item><item><title>deluge</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488583</link><description>http://www.youtube.com/watch?v=Ixo0-1WMAIQ

idealne uzupełnienie wpisu ;)
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 12:37:33 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488583</guid></item><item><title>i0</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488588</link><description>Jazda po naszych drogach to oczy wokół głowy i pełna gotowość cały czas. A dla ludzi nie rozumiejących, że półtorej tony jadące z prędkością 50km/h nie zatrzyma się na życzenie jest zawsze miejsce. Na oddziale rehabilitacji i na cmentarzu.

Breffa, jest różnica między ,,czeka by przekroczyć jezdnię'' a ,,wpada na przejście nie patrząc w lewo ani w prawo'', a skoro tak dobrze znasz przepisy, to może zacytuj Artykuł 14 KRD? Nie? OK:

Art. 14. Zabrania się:


wchodzenia na jezdnię:

 1. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
 2. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 13:00:32 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488588</guid></item><item><title>radmen</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488711</link><description>@Breffa, Brzuś: gratuluję Waszej niezłomnej wiary w to, że pieszy zawsze ma pierwszeństwo. Na skrzyżowaniach ze światłami również? Jak masz zielone światło na skrzyżowaniu jedziesz 10km/h, bo pieszy może wyskoczyć? Szczerze wątpię.

Co do samych pieszych - potrafią się dosłownie &quot;wjebać&quot;. Często w sytuacji gdy hamowanie samochodu może być znacznie utrudnione. Poza tym znajdzie się cwaniaczek, który idzie sobie chodnikiem i nagle wpada na drogę, bo przejść musi. Oczywiście nie przechodzi przez pasy.

W zasadzie gdyby kierowca jadący przez miasto musiał zwracać uwagę na każdego przechodnia to chyba musiałby mieć komputer ostrzegający przed podejrzanymi osobnikami..

Raz się na ten temat wypowiedziałem, w sumie nie będę tutaj powtarzać, że w takich sytuacjach kierowca nie powinien być karany za potrącenia wynikające z wtargnięcia pieszego na jezdnię.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 17:34:59 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488711</guid></item><item><title>Brzuś</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488770</link><description>@radmen, a Ja Ci gratuluję czytania ze zrozumieniem ;)


  Oczywiście nie mówię o sytuacji gdy wchodzi na to przejście na czerwonym świetle.


A odnosząc się do tego co piszesz dalej


  W zasadzie gdyby kierowca jadący przez miasto musiał zwracać uwagę na każdego przechodnia to chyba musiałby mieć komputer ostrzegający przed podejrzanymi osobnikami..


Przechodzenie w niedozwolonych miejscach jest tak samo godne pożałowania jak wymuszanie pierwszeństwa na pieszym przechodzącym na przejściu.
Ale zbaczasz z tematu bo tu mówimy o pieszych na przejściach a nie wchodzących na jezdnię w niedozwolonych miejscach.
I takimi wypowiedziami tylko pokazujesz że nie rozumiesz tego co czytasz.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 19:10:17 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488770</guid></item><item><title>radmen</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488801</link><description>Brzuś: mea culpa. Tradycyjnie się zagalopowałem. 

W zasadzie to są przypadki kiedy przechodnie nawet mając zielone światło powinni pomyśleć zanim przejdą. Nie są świętymi krowami, czyli nie zwalnia ich to z myślenia. Wiem, że są tacy co wejdą na pasy (mając zielone światło) nawet w sytuacji kiedy mogą w ten sposób wywołać wypadek. Nie sądzę tutaj aby to przechodzień miał absolutne prawo do przejścia.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 20:17:45 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488801</guid></item><item><title>XyZ</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488841</link><description>Przecież tu nie chodzi o prawo, tylko o debilizm ludzi, z którym mam na codzień do czynienia na ulicach, nie tylko jako kierowca ale i jako pieszy: rozmowy telefoniczne na przejściu i patrzenie w niebo, całusy w policzek znajomej i wpadanie na nadchodzących przechodniów, gapienie się w tył i wpadanie na kobiety niosące siaty zakupów, a nawet kopanie piłki tak, że wpada pod samochody... Tylko mamuśki chroniące swoje geny w dzieciach nie włażą przed maskę. Reszta: emeryci, studenci, gimole - oni wszyscy uważają, że MAJĄ PRAWO.

A gdyby prawo było skuteczne to nie wymyślano by naciągnięć na szkodę innych.

Breffa, gratuluję braku mózgu, z dwojga złego lepszy betonowy niż jego brak.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 21:36:49 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488841</guid></item><item><title>Susek</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488900</link><description>Widzę, że znalazły się głosy popierające moje zdanie.

Ciekaw jestem jak na agrumenty i0 odpowie Breffa ;]

@deluge, świetny film, uzupełnię wpis ;)
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 22:39:00 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488900</guid></item><item><title>Breffa</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488912</link><description>A to ja mam obowiazek odpowiadac? Uwazam kierowcow za ciezkich debili (z drobnymi wyjatkami) i oczywiscie zauwazam, ze czasem nie jest bez winy. Tylko kierowca ma narzedzie, ktore moze zrobic krzywde i on powinien myslec tez za pieszego. Z mojej strony EOT.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 22:46:20 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488912</guid></item><item><title>i0</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488914</link><description>Na szczęście kodeks ruchu drogowego jest w tej kwestii trochę mniej oderwany od rzeczywistości.
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 22:47:59 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488914</guid></item><item><title>Dandys</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488946</link><description>Breffa: OK, zakładając nawet, że prawo jest po stronie pieszego w sytuacji wtargnięcia - to kto powinien myśleć bardziej? Kierowca, obudowany ponad toną stali, czy pieszy, którego ta stal zaraz spenetruje? I nawet, jeśli prawo mówi, że to była wina kierowcy, to kto Ci potem zwróci biodra? Sąd?
</description><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 23:20:12 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1488946</guid></item><item><title>Artur</title><link>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1505804</link><description>Ludzie (co widząc nawet po komentarzach) zapominają, że piesi i kierowcy to nie osobny gatunek człowieka i trzeba pamiętać, że każdy kierowca bywa też pieszym i wielu pieszych bywa kierowcami. Jeżeli za kierownicą będziemy potrafili wczuć się w sytuację pieszego nie będziemy popełniali wielu błędów - i vice versa.
</description><pubDate>Thu, 04 Mar 2010 15:34:55 +0100</pubDate><guid>http://blog.suski.info/2010/01/13/ludzie-rozgladajcie-sie/#c1505804</guid></item></channel></rss>
